Header Ads

Królowa może być tylko jedna. Iga Świątek Mistrzynią French Open 2020. [Video]


Iga Świątek została pierwszą Polką, która wywalczyła tytuł Mistrzyni Wielkiego Szlema w grze pojedynczej. Pochodząca z Raszyna Iga rozgromiła w dwóch setach Sofię Kenin 6:4, 6:1, tym samym w błyskotliwy sposób zdobywając koronę French Open 2020. 19-latka odniosła przekonujące zwycięstwo nad Amerykanką zostając nastoletnią Mistrzynią Paryża. 

Zaledwie w wieku 19 lat Iga Świątek stała się supergwiazdą tenisa ziemnego. Wszystko za sprawą pewnego zwycięstwa nad Sofią Kenin w finale French Open 2020. Praktycznie przez cały czas trwania meczu, czyli godzinę i 24 minuty ani razu Polka nie pokazała większych nerwów będąc skupioną na grze o swoje. Jednostronny mecz wyglądał raczej jak mecz pokazowy jednej zawodniczki niż bój o tytuł Wielkiego Szlema Polki z Amerykanką, rozstawioną przecież z numerem cztery. Zajmująca 54. miejsce na świecie Świątek pokazała, że jest poważnym zagrożeniem dla pozostałych gwiazd tenisa, przegrywając zaledwie trzy gemy z numerem jeden turnieju w Paryżu, Simoną Halep. Jednak jej występ w finale był jeszcze bardziej imponujący. 

"To dla mnie szaleństwo, bo co roku obserwuję jak Rafa podnosi to trofeum, więc to szaleństwo, że jestem w tym miejscu." - powiedziała Iga w wywiadzie jeszcze na korcie. 


Polka nie straciła ani jednego seta podczas całego turnieju i została najmłodszą zwyciężczynią Roland Garros od czasu, gdy Monica Seles podniosła w geście zwycięstwa Puchar Suzanne Lenglen w 1992 roku. 

"Dwa lata temu wygrałam juniorski Wielki Szlem, a teraz jestem tutaj. Wydaje mi się, że to taki krótki czas. Jestem po prostu przytłoczona."

Świątek to także najmłodsza zwyciężczyni Rolanda Garrosa od czasu tryumfu jej ulubionego zawodnika Rafaela Nadala w 2005 roku, również w wieku 19 lat. Zapytana co robi inaczej od innych zawodniczek, Świątek odpowiedziała, że musiałaby grać przeciwko sobie, żeby to wiedzieć, ale dodała:

"Prawdę mówiąc to mam po prostu instynkt. Myślę, że to mi bardzo pomaga."


Polka zaznaczyła, że nie może uważać się za najlepszą polską zawodniczkę, wskazując na emerytowaną wicemistrzynię Wimbledonu Agnieszkę Radwańską. Jej następnym celem będzie osiągnięcie poziomu równowagi, spójności w grze, który okazał się kłopotliwy dla niektórych innych zawodniczek po zdobyciu pierwszych tytułów Wielkiego Szlema. 

"Myślę, że właśnie z tym boryka się kobiecy tenis. Dlatego mamy tak wielu nowych zwycięzców Wielkiego Szlema, ponieważ nie jesteśmy tak konsekwentne jak Rafa, Roger czy Novak. Moim celem będzie konsekwencja, którą naprawdę trudno osiągnąć."




Źródło info: Eurosport

Źródło foto: screen, YT 

Brak komentarzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.