Najnowsze
recent

Tour of Flanders: Gilbert tryumfuje, upadek Sagana.

Philippe Gilbert wygrał 101. edycję Tour of Flanders. Dla Belgii zwycięstwo rodaka oznacza potwierdzenie powrotu do światowej czołówki wygrywającej wielkie jednodniowe wyścigi. 34-letni Gilbert po zwycięstwie w Trzy Dni De Panne ponownie zdominował swoich rywali uciekając samotnie 65 km przed metą. O dużym pechu może mówić obecny Mistrz Świata Peter Sagan. Słowak mając nie więcej jak 20 km zaliczył upadek wspólnie ze swoimi dwoma towarzyszami pogoni za Gilbertem. 

Niewątpliwie ekipa Quick-Step była najlepszym możliwym wyborem dla takiego kolarza jak Philippe Gilbert. Na początku dnia każdy zadawał sobie pytanie czy Gilbert i jego kolega z ekipy Tom Boonen są w stanie pokonać Mistrza Olimpijskiego z Rio - Grega Van Avermaeta i Petera Sagana? Wyścig zweryfikował wszystko. 65 km przed metą Gilbert wyrwał na kostce brukowej i peleton musiał gonić. Za nim rzucili się Sagan, Van Avermaet i Oliver Naesen. Mając 16.9 km do mety i straty 59 sekund do prowadzącego samotnie Belga, Sagan zahaczył o kurtkę jednego z fanów wiszącą na barierce. Huknął o ziemię uderzając głową o bruk, a wraz z nim jego dwóch towarzyszy pogoni. To ewidentny błąd kolarza. Avermaet szybko się pozbierał i kontynuował ciężką pracę by doścignąć swojego rodaka, co w ostatecznym rozrachunku okazało się daremnym trudem. Gilbert był pewny siebie wjeżdżając pod ostatnią górę Paterberg. Metę przekroczył na własnych nogach podnosząc rower ku niebu. 



Dla Gilberta to piąty wygrany kolarski monument i kolejny krok do spełnienia swojego marzenia o zdobyciu wszystkich monumentalnych skalpów. W najbliższą niedzielę następna okazja do potwierdzenia swojej wysokiej formy - tzw. "piekło północy", czyli wyścig Paris-Roubaix. W zasadzie Gilbert będzie miał zadanie jechania na Boonena, który zakończy karierę tuż po wyścigu, ale Paris-Roubaix jest na tyle nieprzewidywalny, że wygrana Philippea Gilberta nie powinna nikogo dziwić. 

Źródło foto: Twitter, Leon van Bon





loading...
Redakcja LejtMotyw

Redakcja LejtMotyw

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.